stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Notka dedykowana trzem ogorzałym Turkom.

 

 

Korzystając z przepięknej słonecznej pogody i wielce pozytywnej aury postanowiłam nie gotować dzisiaj obiadu z 3 dań tylko udać się w miasto i spożyć mój ulubiony kebabish w jednej z malowniczych bud na rogu Marszałkowskiej i Królewskiej. Kto mnie zna, ten wie, że ta decyzja nie przyszła mi lekko, gdyż (moim skromnym zdaniem) kebaby są:


a) niezdrowe

b) mało kobiece


i po spożyciu zalegają w żołądku przez co najmniej półtora tygodnia (chyba że się je jada po imprezie, nad ranem i w dobrym towarzystwie, w połączeniu z alkoholem rozkładają się szybciej, tak czytałam ostatnio w The Scientist)

 


Wyobraźcie więc sobie moje zdziwinie, kiedy to maszerując dziarskim krokiem wyłoniłam się  zza rogu i spostrzegłam, że ten czarujący przybytek został...zrównany z ziemią, teren zaorany i obsiany bylinami po same pachy! W samym sercu Warszawy!



Czy ktoś się mnie pytał o zdanie? Nie było mnie raptem 2 miesiące, a tutaj na powitanie taki cios... Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nawet nie zdążyłam się pożegnać  z pracującymi tam trzema przemiłymi Turkami.

 


środa, 08 września 2010, psotny_wiatr

Polecane wpisy

  • ...

    Sezon ogórkowy już wkrótce zostanie odwieszony. Prosimy o pozostanie przy odbiornikach.

  • ...

    Niniejszym uroczyście otwieram sezon ogórkowy na blogu! Do odwołania. Nowych czytelników odsyłam do notek archiwalnych, stałych na spacer po kwiecistej łące.

  • ...

    Mając w sobie niezgodę na wszelkie przejawy niesprawiedliwości gorąco protestuję przeciwko jawnej dyskryminacji niektórych kobiet na rynku pracy i wnoszę o stwo

Komentarze
Gość: Rapyl, 87.246.229.*
2010/09/09 08:27:31
w Lbn jest kebab i wszyscy mówią do tych ogorzałych panów którzy tam pracują per Turku chociaż oni spod piramid i Sfinksa pochodzą....
-
2010/09/09 10:43:21
Zdeycydowanie kebab jedzony po alkoholu szybciej wychodzi z organizmu. Najczęściej tą samą drogą, którą wszedł, tzn. jamą gębową.

Raply, mówisz o tych pod Babilonem stacjonujących? (Jak światowo się zrobiło).
Oni mają nawet poczucie humoru.
Pesy: Można widelec?
Turek będący być może Egipcjaninem, a nawet faraonem: Pięć zloty! (I się szczerzy radośnie).
-
2010/09/09 16:15:27
no raz tam jadłam pamięam, ale nie przypominam sobie, że by był bardzo dobry. pamiętam natomiast, że nie byłam sama i ktoś nie chciał kebaba, a jak kupiłam, to mi zjadł prawie że pół...
-
2010/09/09 17:24:36
Dziękuję (w imieniu Turków:P)
-
2010/09/09 18:04:18
Stukk, proszę (w imieniu autorki).
-
Gość: Rapyl, 87.246.229.*
2010/09/09 20:24:50
dokładnie ten sam kebab u tego oto pana:D demotywatory.pl/4411/KEBABOZERCA
-
2010/09/09 21:00:37
haha :))
-
2010/09/09 21:45:17
Raply, to mój stary ziomek, zawsze krzyczy do mnie "cześśśććć". Ma się znajomości na mieście.