stat4u
Blog > Komentarze do wpisu

 

 

Czy kobiety wolą drani? -

analiza i interpretacja

utworu "Psotny wiatr" zespołu Akcent

 

 

 

 

 

 

 

Już po wysłuchaniu pierwszej zwrotki zupełnie niepostrzeżenie wkraczamy w sferę symboli: psotny wiatr uosabia mężczyznę labilnego emocjonalnie, a przez to totalnie nieprzewidywalnego dla swojej wybranki:


"Aaaa ja, ja, jaj serce skradł/ Aaaa ja,ja, jaj pognał w świat"


Choć najpierw uskarża się, iż "dość już ma samotnych nocy, smutek dobrze zna" kiedy wreszcie otrzymuje to, na co tak długo czeka, psotny wiatr ucieka...

 

 

Możemy dopatrywać się tutaj aluzji do Doktora Judyma ("Motyw rozdartej sosny"), jednakże Tomasz Judym bardzo dobrze wiedział pomiędzy czym był rozdarty (miłością do kobiety, a służbą ojczyźnie) psotny wiatr natomiast jest tak bardzo zagubiony, iż sam nie jest do końca świadomy jakie to wewnętrzne sprzeczności nim targają. (Miłość do kobiety, a lęk przed zobowiązaniem? autor tekstu wyraźnie dystansuje się od narzucania nam jakichkolwiek interpretacji).

 

Wnosząc po tym, jak jego wybranka przeżywa ten swój osobisty dramat ( "a dziewczyna szuka wiatru, w polu roni łzy") nie można wykluczyć, iż żywiła głęboką nadzieję, że będzie to uczucie na lata, a stąd dzieli nas już tylko krok od zarzucenia jej naiwności i braku trzeźwej oceny sytuacji.

 

Sęk w tym, że psotny wiatr na pewno jej tej oceny nie ułatwiał, gdyż mężczyźni tego typu (tzw. zimni dranie) nigdy nie mówią kobiecie "tak",  ponieważ "nie chcę się ograniczać", "nie chcę czuć się skrępowany" nie mówią również "nie", bo skoro nie ograniczają ich i nie krępują żadne wymagania i zobowiązania, taki układ jak najbardziej im odpowiada.

 

Kiedy okazujemy im nasze zainteresowanie, wymykają się niczym rącza łania ( "musimy od siebie odpocząć", "duszę się, potrzebuję więcej przestrzeni") kiedy przestajemy okazywać im nasze zainteresowanie dzwonią do nas bez przerwy (jeśli nie odbieramy, piszą dla nas limeryki).

 

 

Dla potwierdzenia tej teorii zapytałam kilka znajomych mi kobiet czy pociągają ich zimni dranie.


Oto co pokazały wyniki ankiety:


owszem, zimni dranie fascynują, jednak z czasem stajemy się nimi zmęczone i zaczynamy gustować w mężczyznach uporządkowanych, przewidywalnych i wiernych, którzy zapewnią nam bezpieczeństwo nie tylko finansowe, ale przede wszystkim emocjonalne (przecież z zimnym draniem nigdy nie możemy być pewne do końca jak się sprawy mają).


Potrzebujemy stabilizacji, a więc mężczyzny będącego uosobieniem bardziej bezpiecznego portu, aniżeli  wzburzonego sztormem oceanu.


Podsumowując: związek z zimnym draniem owszem bardzo fajnie, ale tylko do czasu, na dłuższą metę od przygody i ekscytacji zdecydowanie bardziej wolimy jednak pieniądze.

 

 

niedziela, 06 listopada 2011, psotny_wiatr

Polecane wpisy

  • Notka dedykowana trzem ogorzałym Turkom.

    Korzystając z przepięknej słonecznej pogody i wielce pozytywnej aury postanowiłam nie gotować dzisiaj obiadu z 3 dań tylko udać się w miasto i spożyć mój ulubio

  • ...

    Sezon ogórkowy już wkrótce zostanie odwieszony. Prosimy o pozostanie przy odbiornikach.

  • ...

    Niniejszym uroczyście otwieram sezon ogórkowy na blogu! Do odwołania. Nowych czytelników odsyłam do notek archiwalnych, stałych na spacer po kwiecistej łące.

Komentarze
Gość: lettuce, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/11/06 23:43:27
A zimny drań z pieniędzmi? Choć wtedy się pewnie nie podzieli... A czy nie ma gdzieś na tym padole zimnego drania, który ostatecznie okazałby się owcą w wilczej skórze?! Psotny, nie odbieraj mi nadziei...
-
2011/11/07 01:06:19
zimny drań owcą w wilczej skórze? właśnie o to się rozchodzi, żeby się na to nie nabierać :) na pocieszenie dodam, że skłonność do zimnych drani można leczyć :))
-
Gość: lettuce, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/11/07 06:42:31
świat mi się własnie zawalił :)
-
2011/11/09 12:55:37
Powyższa analiza otworzyła mi oczy. Do tej pory myślałem, że tytułowy "psotny wiatr" jest kobietą.