stat4u
Blog > Komentarze do wpisu

 

Drogi Psotny Wietrze,


Piszę do Ciebie z prośbą o poradę,  ponieważ sama już nie wiem, co jest, a co nie jest normalne.

Byłam ostatnio na randce z bardzo interesującym mężczyzną. Najpierw zjedliśmy, a potem poszliśmy na romantyczny spacer po parku. Wszystko było w idealnym porządku, dopóki nie usiedliśmy na ławce, ponieważ kiedy tak sobie siedzieliśmy i rozmawialiśmy, nagle przelatujący nad nami ptak "załatwił się" na jego głowę. Szczęście w nieszczęściu że nie padło na mnie, bo chyba bym tam UMARŁA. Ale do czego zmierzam psotny wietrze. Oczywiście w tym momencie uważałam naszą schadzkę za skończoną, on jednakże podszedł do pobliskiej fontanny, namoczył chusteczkę, wytarł się i w takim stanie miał zamiar kontynuować jak gdyby nigdy nic. Byłam zaszokowana.

 

Może i jestem sterylna aż do przesady, ale nigdy nie uważałam tego za swoją wadę i po prostu nie mogłam patrzeć mu w oczy i udawać, że "tego" już tam nie ma. Znajomi mówią, że jestem zbyt "analna", ale naprawdę nie było szans, żebym mogła skupić się na rozmowie, ponieważ nie mogłam przestać myśleć o jego włosach i zachodzącej w nich entropii.

 

Jola

 

 

 

Droga Jolu,


Opowiedziana przez Ciebie historia pokazuje, że feminizacja współczesnego mężczyzny nie posunęła się jeszcze tak daleko, jak to się co poniektórym wydaje.


Myślę, że wiele kobiet w skrytości serca marzy o mężczyźnie dzikim, którego cechowałaby żywotność, przyziemność czy nawet pewne nieokrzesanie, który potrafiłby rozpalić ognisko w deszczu i dobyć broni szybciej niż przeciwnik. Sęk w tym, że bycie w związku z kobietą w czasach współczesnych wymaga od takiego mężczyzny również pewnej dozy ucywilizowania i niestety, nie każdy z nich jest w stanie to unieść.


Oczywiście są szanse na to, że pod wpływem długotrwałego wychowu udałoby się wykorzenić  jego negatywne tendencje, ale po pierwsze tkwią one bardzo głęboko (owe instynkty i popędy wykształciły się przecież w naszych przodkach, kiedy walczyli na afrykańskich sawannach), po drugie niektórzy mężczyźni wykazują upartą wręcz dążność do powrotu do swojej dzikiej i nieposkromionej natury.


Darwin nazywa to zjawisko rewersją i opisuje je na przykładzie kapusty:


"jeżeliby udało się zaaklimatyzować lub uprawiać na bardzo ubogiej glebie przez kilka pokoleń rozmaite odmiany na przykład kapusty, powróci ona do większości lub też do wszystkich cech dzikiej formy pierwotnej"

("O powstawaniu gatunków" Warszawa 2009, Wydanie III, st.27).

 

piątek, 05 października 2012, psotny_wiatr

Polecane wpisy

  • Notka dedykowana trzem ogorzałym Turkom.

    Korzystając z przepięknej słonecznej pogody i wielce pozytywnej aury postanowiłam nie gotować dzisiaj obiadu z 3 dań tylko udać się w miasto i spożyć mój ulubio

  • ...

    Sezon ogórkowy już wkrótce zostanie odwieszony. Prosimy o pozostanie przy odbiornikach.

  • Drogi psotny wietrze...

    Pisz ę do Ciebie ten oto list, poniewa ż już nie wiem co o tym wszystkim sądzić. Chodzi o to, że ostatniej soboty ja i mój mąż wyjechaliśmy do Zakopanego w podr

Komentarze
2012/10/05 21:19:57
he:) przyszłaś:) fajnie:) miło:) a Ty się obraziłaś na swoje zdjęcia? bo ostatni mało ich?
tak to ja cholerny pytajnik:)kobieta na skraju załamania nerwowo-psychiatryczno-emocjonalnego.
-
2012/10/06 18:15:07
jakoś się nie złożyło ostatnio na zdjęcia :)
-
2012/10/07 14:52:38
No tak, facet powinien z bojowym okrzykiem rzucić się za ptakiem. Albo przynajmniej... wyciągnąć maszynkę do golenia, szybko zgolić głowę i może by jakoś było ;P
-
Gość: Anglizta, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/10/07 17:39:22
humorystyczna hipoteza: Dla tego hipotetycznego, ale niedoszłego związku (po schadzce) lepiej by było gdyby tego zacytowanego szczęścia "Szczęście w nieszczęściu że nie padło na mnie, bo chyba bym tam UMARŁA"... nie było - problem sterylności byłby rozwiązany;) a tak Jola nadal może mieć problem co jest normalne a co nie.
-
2012/10/09 22:13:57
nie wiem, czy dobrze zrozumiałam: czy Ty jej życzysz śmierci?
-
2012/10/15 18:46:11
mam nadzieję, że się nie pogniewałaś , że tamto skasowałam? musiałam - to nie moje było...ale będzie coś tylko i wyłącznie dla Ciebie - jak się choć minimetr ogarnę umysłowo - obiecuję:)
-
2012/10/15 20:28:40
nie wiem o czym mówisz, także nie obraziłam się, a jeśli coś tylko dla mnie będzie to czekam na link :D