stat4u
Blog > Komentarze do wpisu

 

State of the Web/ Biuletyn na temat stanu mojego zdrowia.

 

5 albo 6 maja ugryzł mnie kleszcz. Pierwsze wiarygodne testy można przeprowadzić dopiero po 6 tygodniach. Nie trzeba przeprowadzać

testów jeśli na ciele pojawi się rumień wędrujący, jeśli nie pojawi się rumień borelioza objawia się też symptomami grypopodobnymi.

Od 5 tygodni każda plama, która pojawiła się na moim ciele była okupiona ogromnym cierpieniem. Jak tylko coś się pojawiło, wyciągałam

z szafy bieluśką koszulę, żeby lekarz wiedział, że z plamą przychodzi do niego poważna osoba, a nie jakiś klaun. Jednak zanim się wyprasowałam i wyszykowałam,

plama znikała. 2 tygodnie temu pojawił się siniak. Ja wiem, że są na tym świecie ludzie, którzy w poniedziałek mają przeszczep wątroby, a w piątek biegają w maratonie. Ja nie jestem taką osobą. Jeśli u mnie pojawi się siniak, całe moje życie traci sens.

Siniak napędził mi dużo strachu, w pewnym momencie (dokładnie o godzinie 13tej) chciałam zadzwonić po kogoś z rodziny, żeby do mnie przyjechał i ze mną posiedział...bo mam siniaka na nodze. Siniak zniknął i powiedziałam sobie, że jeśli do czasu zrobienia testów wyskoczy

mi jeszcze jakaś plama, po prostu oszaleję i borelioza nie będzie największym z moich problemów. Do tej pory nie pojawił się złowieszczy rumień, ale w sobotę wieczorem poczułam, że mam gorączkę...Bardzo trudno jest przekonać siebie, że nie ma się gorączki, kiedy się ją ma. Byłam dziś u lekarza, oczywiście nie powiedziałam mu o wszystkich objawach, bo nie chciałam go wystraszyć.

Zlecił mi badania krwi i badania na kleszcza, ale w szpitalu zakaźnym

mi odmówilli i kazali przyjść dopiero za 2 tygodnie. Jestem gotowa pogodzić się z chorobą. Oczywiście nie będę już tą samą osobą. Będę gorszą osobą. Ale postaram się nadal funkcjonować normalnie. 

 Mimo że to wszystko ma raczej smutny wydźwięk, chcę zapewnić że jestem bardzo ale to bardzo szczęśliwa. Mam dużo planów, które jeśli się powiodą na pewno opiszę, jeśli się nie powiodą też opiszę i może dodatkowo kogoś obwinię. 

 

 

 Czy wiecie, że na Ursynowie można kupić lody dla psa? Kosztują 10zł.

 

 

 

i uwaga, bo pandy wychodzą na ulice...

 

 

 

 

środa, 14 czerwca 2017, psotny_wiatr

Polecane wpisy

  • Notka dedykowana trzem ogorzałym Turkom.

    Korzystając z przepięknej słonecznej pogody i wielce pozytywnej aury postanowiłam nie gotować dzisiaj obiadu z 3 dań tylko udać się w miasto i spożyć mój ulubio

  • ...

    Sezon ogórkowy już wkrótce zostanie odwieszony. Prosimy o pozostanie przy odbiornikach.

  • ...

    Niniejszym uroczyście otwieram sezon ogórkowy na blogu! Do odwołania. Nowych czytelników odsyłam do notek archiwalnych, stałych na spacer po kwiecistej łące.