stat4u
Blog > Komentarze do wpisu

 

 

Od stycznia do końca marca przebywam na studniowej abstynencji od storczyków, bo inaczej te kwiatki doprowadzą mnie do szaleństwa.

Kupowane w oryginalnych cenach nie przeżywały, więc postanowiłam kupować przecenione i uczyć się na takowych. Zainwestowałam więc w ziemię, keramzyt, doniczki i nawozy. Ale tych też nie mogę uchronić od śmierci prawdopodobnie dlatego, że te przecenione są już nadgniłe, a takich nie jest w stanie uratować nawet cud. Przez najbliższe 3 miesiące będę obserwować te które mam (4 małe i 4 duże), a wtedy kupię sobie nowego, zdrowego, w oryginalnej cenie, którego będę już mieć na zawsze. "There is no such thing as a free lunch". Czy ktoś tutaj lubi storczyki? 

środa, 09 stycznia 2019, psotny_wiatr

Polecane wpisy

  • Notka dedykowana trzem ogorzałym Turkom.

    Korzystając z przepięknej słonecznej pogody i wielce pozytywnej aury postanowiłam nie gotować dzisiaj obiadu z 3 dań tylko udać się w miasto i spożyć mój ulubio

  • ...

    Sezon ogórkowy już wkrótce zostanie odwieszony. Prosimy o pozostanie przy odbiornikach.

  • ...

    Niniejszym uroczyście otwieram sezon ogórkowy na blogu! Do odwołania. Nowych czytelników odsyłam do notek archiwalnych, stałych na spacer po kwiecistej łące.