stat4u
sobota, 13 lipca 2013

 

 

W Polsce susła widziano po raz ostatni w latach siedemdziesiątych w Kamieniu Śląskim. Ponieważ przylgnęła do niego łatka szkodnika, przez długi czas był zwierzątkiem ściganym, a na poligonie wojskowym w Łambinowicach na Opolszczyźnie za jego zabicie obiecywano nawet nagrody pieniężne...

 

 

 

 


 

 

W 2005 roku podjęto próby jego reintrodukcji: w Kamieniu Śląskim wypuszczono na wolność 75 susłów pochodzących od osobników sprowadzonych z Węgier.

 

 

 

fot. Wojtek Stephan


Próby okazały się sukcesem: w zeszłym roku potwierdzono obecność ponad 700 czynnych nor.

Naszym zadaniem było sprawdzenie ile susłów przetrwało ciężką zimę i inne niebezpieczeństwa grożące im ze strony drapieżników: lisów, łasic i ptaków.

 

 W tym celu skanowaliśmy ponad 40 hektarową łąkę poszukując susłowych nor:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

często prowadzą do nich wydeptane przez susły ścieżynki:

 

 

 

 

każdą znalezioną norę oznaczamy chorągiewką:

 

 

 

 

 

a następnie zatykamy ją wiązką trawy:

 

 

 

 

 

jeżeli w norze mieszka suseł bez problemu przebije się przez trawę (jest silny i ma długie, ostre pazury):

 

 

 

 

czasem zawlecze ją gdzieś dalej, aby nie zagradzała mu wejścia do domostwa:

 

 

 

 

trawę może też potraktować jako prezent, dar od losu i wciągnąć do nory, żeby np. wypchać nią swój materac.

 

 

Ugory, łąki i pastwiska to tereny, które susły lubią najbardziej.

Unikają terenów wilgotnych, więc można je też spotkać blisko pól golfowych, padoków i lotnisk...

 

 

 

 

 

 

 

po pierwsze mogą stamtąd z łatwością złapać lot do swoich krewnych za granicą (short-haul flights destinations: Ukraina, Węgry, Słowacja, Czechy, Rumunia i Austria), po drugie nisko przystrzyżona trawa pomaga im w porę dostrzec czyhającego na nie drapieżnika.

 

 

Od września do marca susły śpią, w sezonie letnim na powierzchni przebywają tylko 5 godzin.

 

 

Mimo, że ich nory składają się z dużej ilości krętych korytarzy (ich długość może sięgać nawet 8 metrów) nie znajdziemy tam spiżarni, ponieważ susły nie magazynują żywności tylko obrastają tłuszczem w zgodzie z łacińską sentencją "Omnia mea mecum porto" ("Wszystko co posiadam, noszę z sobą").

 

 

 Żywią się głównie roślinami i nasionami.

 

Lubią też czosnek i nie zawsze pamiętają, żeby po sobie posprzątać:

 

 

 

Od czasu do czasu pozwalają sobie na odrobinę szaleństwa i zamawiają mięsnego take-away'a, tutaj padalec:

 

 

 

 

Bardzo trudno jest zobaczyć susła na żywo, ponieważ pomimo tego, że są zwierzętami stadnymi i lubią swoje towarzystwo (kopią nory w bliskich odległościach) bardzo nieufnie podchodzą do obcych i niełatwo zawierają nowe przyjaźnie.


Skąd więc wiadomo, że w norach mieszka akurat suseł, a nie nornik albo żmija zygzakowata ?


Otóż już pierwszego dnia mojego chodzenia po łące usłyszałam przenikliwy świst, a później następny...i następny...Początkowo nie zwracałam na to uwagi, ponieważ już od dawna zdarza mi się słyszeć świsty w moich płucach...szczególnie kiedy podejmuję jakiś wysiłek fizyczny.

Dopiero po dłuższej chwili zorientowałam się, że to właściwie nie ja, tylko susły świszczą, aby ostrzec się wzajemnie, że na ich posesję wkroczył jakiś intruz...

 

Co ciekawe, gwizdy susłów są bardzo zróżnicowane: inny jest gwizd obwieszczający drapieżnika, inny kojota, jeszcze inny wysoką blondynkę...

 

 

Przeciętny suseł ma ok. 150 znajomych na facebook'u, do których zaliczają się m.in.:

 

potrzeszcz:

 

 

 

 

 

zmrocznik przytuliak:

 

 

 

 

koniki fiordzkie:


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

cieciorka pstra, krewniaczka koniczyny:

 

 

 

 cykoria podróżnik:

 

 

 

 

 

kozibród łąkowy, który otwiera się tylko na 2 godziny dziennie:

 

 

 

 

co też i zrobił na naszą specjalną prośbę:

 

 

 

 

wśród ostatnio dodanych znajomych jest też lucerna chmielowa:

 

 

 

 

i jej bliska koleżanka przytulia krzyżowa:

 

 

 

 

 oraz piękny kwiat, którego nazwy nikt nie znał...


 

Na łące pod stertą kamieni widziano również gniewosza plamistego, który jednak jest tak wyczulony na punkcie polityki prywatności, że odmówił nam zgody na publikację swoich zdjęć..

 

 

Po przejściu całej łąki naliczyliśmy 331 czynnych nor, czyli o połowę mniej niż w zeszłym roku. Powodem takiego stanu rzeczy może być:


a) zbyt długa zima

b) deszczowa wiosna

c) inne wypadki losowe

 

jednak nigdy nie poznamy prawdziwych przyczyn, ponieważ susły bardzo niechętnie udzielają wywiadów.

 

 Jednego wieczoru udaliśmy się do pobliskiego lasu, aby złowić przelatujące tamtędy nietoperze. W tym celu rozwiesiliśmy ogromne sieci o gęstości oczek odpowiadających rajstopom damskim 15 DEN (wszystko odbywało się pod czujnym okiem chiropterologów, nie próbujcie więc robić tego sami w domu).

 

 

 

Niestety nie pojawił się żaden nietoperz. Wcześniej pojawiła się jednak ropucha, a ja dowiedziałam się, że ropucha nie jest żabą...

 


 

 

Czuwaliśmy również pod drzwiami pobliskiego kościoła, na którego strychu mieszka kolonia nietoperzy i obserwowaliśmy skąd wylatywały na nocne łowy.

 


 

poniżej detektor, który mierzy wytwarzane przez nietoperze ultradźwięki, w związku z czym ktoś, kto się na tym zna, może rozpoznać jaki gatunek nietoperza krąży w pobliskiej okolicy:

 

 

A tutaj przykładowe nagrania krótkich sekwencji dźwięków wydawanych przez nietoperze pochodzące z takiego właśnie detektora w systemie frequency division:


 

Pipistrellus pygmaeus Karlik drobny:

 Pipistrellus pipistrellus Karlik malutki:

 Pipistrellus nathusii Karlik większy:

 Myotis myotis Nocek duży, wylot z kolonii:

 

 

 

 

Z tego miejsca pragnę gorąco podziękować wszystkim przyrodnikom, botanikom i chiropterologom, a szczególnie pani Eli i Grzegorzowi, którzy opowiadali mi o kwiatach, susłach i nietoperzach i którzy z anielską cierpliwością odpowiadali na wszystkie moje pytania takie jak:


"czy nietoperz może skołtunić mi włosy jeśli stosuję odżywkę głęboko nawilżającą?"

"czy łąka może mieć działanie halucynogenne?"

"jak zrobić zdjęcie robaczkowi świętojańskiemu, żeby świecił równie mocno na zdjęciu?"

"a dlaczego susły mają taką opływową głowę?"

"a dlaczego susły mają takie wielkie oczy?"

"a dlaczego susły mają takie ostre i długie pazury?"


 

 

Reintrodukcją susła moręgowanego w Polsce zajmuje się Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody "Salamandra".