stat4u
piątek, 28 listopada 2008

Dzisiaj rano kupiłam sobie w Tesco orchideę w promocji.

Ja prosta kobieta o mniszym usposobieniu i wrażliwości dziecka, właściwych każdemu, kto urodził się w Wiechetkach Dolnych, po prostu nie mogłam przejść koło tego kwiatu obojętnie.


Jak widać moja orchidea swoją obecnością wniosła też dużo ciepła i światła w życie przypadkowo napotkanych Warszawiaków:

 

czwartek, 27 listopada 2008

rozmowa z własną siostrą:


 

-czy będziesz komentować na moim blogasku?

-ciężko pracuję i nie mam czasu na głupoty.

-???

-to będą pierdolety nadziewane rodzynkami, a nie blog.

-myślałam że jesteśmy rodziną...

-....

piątek, 14 listopada 2008

raz raz

22:44, psotny_wiatr , inne
Link Komentarze (5) »